28 września 2012

sick :(


Cały dzisiejszy dzień mam z głowy-wirus powodujący nieobecności na lekcjach w klasie dopadł i mnie :( Teraz leżę pod kołdrą w łóżku z milionem chusteczek, popijając jakieś uzdrawiające medykamenty mające postawić mnie na nogi. Nie wspomnę już o nowej wersji "Fly Away" do której wokal miałam nagrać w ten weekend i niedzielnym wywiadzie dla Phil Naessens Show, GREECE, gdy moje gardło całkowicie siadło. Dlaczeeegooo?? :( Bez komentarza... 

Na szczęście internet nie przenosi wirusów chorobowych, więc od rana śmigam na Twitterze i zabieram się za nadrobienie zaległości w postaci kilku(nastu?) odcinków mojego ulubieńca serialowego "Pierwszej Miłości" :)
+ dziękuję za ponad 1000 obserwujących ♥


26 września 2012

The Phil Naessens SHOW


Nadchodząca niedziela dostarczy mi wiele wrażeń i całkiem nowy bagaż doświadczeń. Nie, tym razem nie chodzi o występ! :) Pięknym porankiem udzielę radiowego wywiadu w języku angielskim dla Phil Naessens Show, GREECE. Tutaj mała niespodzianka dla Was! Podczas trwania audycji usłyszycie kilka moich piosenek, w tym po raz pierwszy "Closer To Your Heart", do której teledysku ciągle się przymierzam :) oraz "When I'm Alone With You":


Więcej szczegółów dotyczących dokładnej daty już niebawem(prawdopodobnie będzie to pierwszy tydzień października).
Can't wait!

24 września 2012

jesień/Michael Jackson



To już 24 września - nie należę do miłośników jesieni. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z piękna tej pory roku, ukrywającego się pod postacią spadających liści, kasztanów czy zapachu pieczonych ziemniaków wyjętych prosto z ogniska, lecz ja, jak na złość w tym okresie bardziej zauważam chłód, deszcze i choroby. Lato, gdzie jesteś? :(

Nostalgiczne, jesienne wieczory spędzam najczęściej przy dźwiękach płyty Michaela Jacksona HIStory, zakupionej jeszcze przez moich rodziców na koncercie z tej owo trasy, na warszawskim Bemowie. Praktycznie, to dzięki niej dowiedziałam się gdy byłam małą dziewczynką, kim była osoba ukryta pod imieniem Michael Jackson.  Zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo był artystą kontrowersyjnym. Szczerze mówiąc, nigdy nie przykładałam wielkiej uwagi do jego wyglądu zewnętrznego, czy życia prywatnego(w dużej mierze zmienionego przez media). Jest on dla mnie kimś więcej, niż zwykłym człowiekiem na scenie. Podziwiam w nim talent muzyczny, taneczny, wielkie zaangażowanie w pomoc drugiemu człowiekowi i utworzenia lepszego jutra, także poprzez swoją muzykę (piosenki "Man In The Mirror" czy "Earth Song"). Przekopałam już chyba wszystkie filmy na Youtube pod nazwą ''Michael Jackson interview'', lecz nadal mi mało :( Czuję, że muszę kolejny raz powrócić do szczerej i odważnej autobiografii "Moonwalk" opisującej nadzwyczajną karierę Króla Popu, jak również przytłaczające osamotnienie spowodowane karierą na skalę ogólnoświatową. Coś w tym jest! Nie wspomnę już o koncertach, podczas których już pierwsze dźwięki wprawiają fanki i fanów(!!!) w totalną euforię. W dużej mierze łączy się to z filmem This Is It, gdzie z każdą sekundą odkrywałam Michaela na nowo(bilety nadal zawzięcie chomikuję :)). Dawał z siebie wszystko nawet na próbach-coś niesamowitego i niepowtarzalnego. Myślę, że pamięć o nim szybko nie zaginie, a jego muzyka będzie żyła wiecznie.

“In a world filled with hate, we must still dare to hope. In a world filled with anger, we must still dare to comfort. In a world filled with despair, we must still dare to dream. And in a world filled with distrust, we must still dare to believe.”

THE LEGEND

Żegnam się z Wami w rytmie Billie Jean :) 

22 września 2012

The Artist

Hej, hej! Jeszcze dzień się dobrze nie zaczął, a już zdążyłam się tutaj zalogować :))
Pogoda dzisiaj do niczego - nic mi się nie chce, a co tu dopiero mówić o jakimkolwiek nauczeniu się lekcji na nadchodzący nowy tydzień. Jak zwykle, w takie pochmurne dni najlepiej pomaga mi kubek gorącej czekolady  PYYYYCHAAA! :)

Jeszcze trzyma mnie nostalgia wczorajszego wieczoru. Jak dobrze jest móc z kimś zwyczajnie pogadać - z kimś kto cię rozumie, kto podtrzyma na duchu. Czasami rzeczy dzieją się w sposób absolutnie zaskakujący i nieprzewidywalny dla nas samych. Każdy z nas potrzebuje osoby z którą mógłby podzielić się swoimi dobrymi przeżyciami, jak i tymi złymi, tego kogoś, kto chwyci cię za rękę i nieważne jak sytuacja będzie zła powie: „wszystko będzie dobrze” . Takie chwile uskrzydlają, bo razem zawsze jest raźniej. Czasem mijając na ulicy dwoje całkiem odmiennych od siebie ludzi, zadaję sobie po cichu pytanie: jak to możliwe, że oni są razem? On ubrany na czarno z łańcuchami dookoła szyi. A ona? Piękna, długowłosa o idealnej budowie - niczym zabrana z wybiegu. Nie chcę tu w żaden sposób krytykować żadnych subkultur - to tylko przykłady. Może to właśnie nasza odmienność przyciąga nas ku sobie? Osobiście nie umiałabym odrzucić osób, które różniłyby się ode mnie kolorem skóry, wyglądem czy zainteresowaniami - przecież od dziecka wpajana jest mi (i nie tylko) tak powszechnie znana myśl "ważne jest to, co człowiek ma w środku, a nie na zewnątrz".
   
Przede mną mały seans filmowy-przesyłki od Dave'a coraz bardziej mnie zaskakują!


Buziaki!

16 września 2012

Katy Perry Part Of Me


Przez ostatnie 2 miesiące wolnego obejrzałam wszystkie możliwe filmy, co spowodowało chwilową seansową przerwę. Do czasu, gdy dzisiaj, podczas segregowania sterty magazynów(uwierzcie mi, jest ich "trochę":)) nie spojrzałam na jedną z reklam o zachęcającym tytule: Katy Perry Movie Part Of Me. Szczerze mówiąc, odkąd film pojawił się na ekranach kin, moje plany co do jego obejrzenia stopniowo się oddalały, głównie przez brak polskiej wersji. Uwielbiam Katy od chwili, gdy pierwszy raz usłyszałam jej piosenkę w radiu(bodajże "I Kissed A Girl"?), więc postawiłam dzisiaj na 90 minut filmu w oryginalnej wersji językowej i muszę przyznać, że nie miałam się czego obawiać! Oprócz scen zza kulis, wypowiedzi gwiazd takich jak Adele, Rihanna, czy Lady Gaga podziwiałam każdy urywek z trasy koncertowej California Dreams Tour dookoła świata. Emocje jakie jej towarzyszyły są nie do opisania. Wielkie odliczanie, oryginalne stroje, tańczące ciasteczka na scenie, fajerwerki, chwile rozpaczy to tylko namiastka filmu. Zdecydowanie polecam fanom i nie tylko!



#inspiration

15 września 2012

I just love cats ♥

Jak już wiecie, darzę koty miłością nieskończoną, która rozpoczęła się wraz z dostaniem czarnej, puchatej kuleczki z czerwoną kokardką na 9 urodziny. Czas mijał i mijał, a przez mój dom przewijało się coraz to więcej sierściuchów, które w zgodzie żyły nawet z chomikiem! Komedia jednak, zaczynała się wieczorami, gdy mruczek bezskutecznie łapał ryby poprzez stukanie łapką w szybę akwarium. Można i tak :)
Teraz nasuwa się myśl: dlaczego o tym piszę? Odpowiedź jest prosta-od kilku dni pod oknami mojego pokoju pojawia się istotka, która skradła moje serce. Sprawdzone sposoby na jej oswojenie zrobiły swoje :)


Miau!

14 września 2012

weekend

Ufff... 8 godzin w szkole, szybka wizyta tu i ówdzie, migusiem w stronę domu, sprawdzenie skrzynki pocztowej i już jestem. Na pocztówkach znalazłam przedwczesne życzenia urodzinowe, co było dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem-dziękuję :)


Za chwilkę zabieram się za moją pierwszą piosenkę "Fly Away", do której nadal mam sentyment i z uśmiechem na twarzy oglądam teledysk i żółciutką papużkę, dumnie wędrującą po klawiaturze. W najbliższych dniach mam zamiar odtworzyć "Fly Away" jeszcze raz, oczywiście z małą pomocą z Ameryki, ale o tym wkrótce :) Pozostaje mi jeszcze znalezienie dokładnych rozpisek akordów. Przecież jeszcze przed chwilką gdzieś ty były... Muszę coś zrobić z tą stertą zapisanych kartek, które ostatnio nie dają mi pracować :(
Ktoś chętny? :))) Kawa gratis!

11 września 2012

news

Hej! Bardzo się cieszę, ponieważ już niedługo zabieram się za piosenkę z zupełnie nową aranżacją, w której będziecie mogli usłyszeć gitarę, saksofon, fortepian, flety czy skrzypce w połączeniu z przepięknym chórkiem. Nie mogę się doczekać, aż Wam ją pokażę :) Dziękuję DAVE - zdecydowanie najpiękniejszy prezent urodzinowy jaki dostałam! (mimo, że oficjalnie do magicznej siedemnastki kilka dni mi brakuje:))
Dostałam od Was parę pytań odnośnie niedzielnej audycji SparkFM (09.09) - też byłam zaskoczona, że w tak małym odstępie czasowym moje piosenki pojawiły się w niej już po raz trzeci. Nic tak nie dodaje skrzydeł ♥

Spoglądam na kalendarz: zapowiada się cudowny wieczór. Czeka na mnie przeuroczy, nieziemski, jedyny w swoim rodzaju.....przedmiot o nazwie biologia.

7 września 2012

PAESE

Cześć! Nadszedł czas, gdy należy powiększyć moją dotychczasową kolekcję kosmetyków. Tym razem postawiłam na firmę PAESE. Przesyłka była już u mnie po dwóch dniach i Kobietki-błyszczyk Milky Lips pobił wszystkie dotychczasowe(uwierzcie, mało ich nie było:)) Zdecydowany numer JEDEN. Czyżby to przez te proteiny mleczne? Jednak to nie koonieec, zobaczcie same:
(kliknij na nazwę produktu, aby przenieść się na stronę producenta)
Róż do policzków - Paryska Bohema

4 września 2012

The Unsigned Music Show LISTEN


Dzisiaj mam dla Was powtórkę audycji SparkFM UK z 19 sierpnia, w której możecie jeszcze raz usłyszeć moją piosenkę "When I'm Alone With You".

Jak słuchać?
1.Wchodzimy na oficjalną stronę theunsignedmusicshow.co.uk 
2. Klikamy przycisk PLAY


3. Słuchamy całej audycji, lub bezpośrednio wybieramy spośród listy:

Gotowe!

3 września 2012

hello school!

Jak miło zobaczyć ponownie swoją klasę po dwumiesięcznej przerwie! Mimo wakacyjnych spotkań, uścisków nie było końca. :) Nie mówiąc już o pięknej pogodzie, która zdecydowanie wprawiła nas w dobre nastroje :) Szybkie rozpoczęcie, podanie planu i po ponad godzince byłam już w domu. Ach, te szpilki :D Jako, że szkolnych obowiązków jeszcze brak, zabieram się za dalsze tworzenie bransoletki z muliny i drugiej pary kolczyków.



Jak tam u Was po rozpoczęciu roku szkolnego?

2 września 2012

do it yourself

Hej, hej! Godziny wakacji zmniejszają się z minuty na minutę, więc korzystam z ostatnich chwil słodkiego lenistwa i bawię się w małe 'do it yourself'. Ale zacznijmy od początku... Jestem przykładem 100% chomika na odwyku - kilka razy w roku nadchodzą dni, gdy MUSZĘ pozbyć się przedmiotów zbędnych(pojęcie względne:)) dookoła mnie, ponieważ sama zaczynam się w nich gubić. Co za nieprzyjemne uczucie!! :( Jako, że wszystko może się przydać, zepsute kolczyki czy naszyjnik rozbieram na części pierwsze(master:)), które potem czekają na swój czas. Teraz zabieram się za kolejne bransoletki z muliny :)

 Czy Wy też lubicie przerabiać stare rzeczy na nowe? :)

1 września 2012

letnie wspomnienia

Dzisiejsza pogoda jest tylko potwierdzeniem-czas dwumiesięcznej przerwy powoli dobiega końca :( Zapomniany już dawno budzik znów z radością przywita mnie wczesnymi porankami, dlatego koło mojego łóżka gromadzę coraz to więcej przedmiotów otrzymanych od Was: muszelki znad włoskiego morza, niezliczoną ilość pocztówek z różnych zakątków świata, listy czy odtwarzacz z hitami obecnego lata. Przed nami nowy rok szkolny, nowe przygody, nowe wycieczki, nowe pomysły. Jak widać, koniec wakacji to nie tylko same nieprzyjemności. :)


+małe wczorajsze nowości ze skrzynki - Dominika, dziękuję za pocztówkę z Rabki Zdrój! Fontanny rzeczywiście wyglądają przepięknie nocą!
+tak, uwielbiam koty od zawsze ♥ miła podwójna niespodzianka :)