1 grudnia 2013

Lirene, peeling enzymatyczny

Enzymatyczny peeling do ciała Lirene posiada wyjątkowe właściwości pielęgacyjne. Aktywny kompleks 3 ziół (arniki, kokoryczki i cyprysu) pobudza procesy odnowy komórkowej, zaś delikatny enzym pozyskiwany z owocu papaji bez konieczności tarcia złuszcza zewnętrzne warstwy naskórka. Testuję go od 2 miesięcy i jestem w siódmym niebie. :) Zacznijmy od początku... peeling przyszedł do mnie w megapaczce od Lirene jeszcze podczas wakacji, jednak ilość cudownych produktów w niej zawartych sprawiła, że za różowego osobnika  zabrałam się dopiero w okresie jesienno-zimowym. Jego wielką zaletą jest lekka konsystencja oraz to, że nie trzeba wykonywać żadnych wygibasów przed lustrem, aby go nałożyć. ;) Aplikację umila także miły, lekko różany zapach, który bardzo przypadł mi do gustu. Kosmetyk sprawia, że budzę się z wygładzoną, nawilżoną skórą: jest podstawowym elementem mojej kosmetyczki. Stosując ten rodzaj peelingu należy mieć na uwadze, że nie jest on mechaniczny. Nie znajdziemy w nim żadnych ścierających drobinek: martwy naskórek jest rozpuszczany, zaś cera zostaje nawilżona. Mimo, że pojemność tubki to tylko 75ml, peeling jest bardzo wydajny. Najlepsze efekty uzyskamy przy jego regularnym stosowaniu. Co sądzicie o tym produkcie? Stosowałyście już peelingi enzymatyczne?
  
Romwe Cyber Monday sale, 2nd December!
4000+ styles, from $1.99, only 24 hours!
http://www.romwe.com/

36 komentarzy:

  1. Ja jednak wolę mechaniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego peelingu jeszcze nie stosowałam, ale lubię produkty z lirene;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Looks like a good one.

    x
    www.thecherryfactor.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosowałam jeszcze ;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam właśnie z Lirene peeling enzymatyczny i jakoś mi nie przypadł do gustu, zdecydowanie wole te mechaniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie korzystałam z enzymatycznych - chyba ze strachu ;) Niemniej jednak zastanowię się w końcu nad zakupem tego specyfiku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. This one is an inspiration personally to uncover out much more related to this subject. I have to confess your data prolonged my sentiments as well as Im going to proper now take your feed to stay updated on every coming weblog posts you would possibly possibly create. You might be worthy of thanks for a job perfectly done!
    ee weblog!
    jeux cuisine

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak jest wspaniały! ❤
    pozdrawiam z Gdyni,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnie zaobserwuję ;) A co do peelingu,zachęciłaś mnie mimo tego że nie lubię różanego zapachu ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam :)

    mam do ciebie prośbę, mogłabyś przeczytać mój najnowszy post i poklikać w linki, które są w nim zamieszczone? dla ciebie to tylko chwilka a dla mnie bardzo ważne. jeśli to zrobisz to napisz jak mogę się odwdzięczyć!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam kosmetyków z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to w ogóle nigdy nie używałam Lirene... :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kosmetyki Lirene :) Tego peelingu nie używałam akurat, ale zdecydowanie stawiam na te enzymatyczne. Biją na głowę "zdzieraki" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie miałam enzymatycznego, jednak od jakiegoś czasu myślę o takim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój ulubiony peeling enzymatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. niestety nie używałam, choć zachęcająco wygląda

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie stosowałam,ale szukam jakiegoś peelingu i właśnie może skuszę się :33

    linijkala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię ten peeling i używam już długo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Peelingiem enzymatycznym zawsze oczyszczała mi cere kosmetyczka i yłam zadowolona a efektu:). Ten na bank będzie ok:))

    Dołączam do obserwujących i zapraszam do obserwacji mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajna recenzja

    obserwuje i licze na to samo http://sotheemily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie stosowałam tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam tego produktu, więc się nie wypowiadam... Ale co tam peeling jak w poprzednim poście są takie piękne Twoje zdjęcia :D Śliczna jesteś :)
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię peelingi enzymatyczne. Mam delikatną skórę, dlatego po mechaniczne zdzieraki sięgam okazjonalnie. Chętnie sięgnę po ten kosmetyk ze względu na różaną woń:)

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nie używałam peelingów enzymatycznych :)
    zapraszam do mnie na rozdanie z Oasap! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapach zachęcający:) Muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  27. They all looked like great products! =D

    P.S. Hey, if you have some time, do drop by and give support to join our giveaway. We're giving out an iPad Air to a lucky winner for Christmas. You could be the lucky one too =)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! ♥