15 marca 2014

Roztańczona pielęgnacja ciała tylko z Lirene Youngy 20+

Cześć! Przychodzę dzisiaj do Was z kolejnymi cudeńkami od Lirene Youngy 20+, które zainspirowane zostały tańcami z Indii, Wenecji i Nowego Jorku. Kosmetyki dzięki wyjątkowym składnikom aktywnym sprawiają, że pielęgnacja ciała staje się dla nas wyjątkową przyjemnością. 
Produkty Lirene to dla mnie strzał w dziesiątkę. To już kolejny z rzędu balsam tej firmy i jestem z niego zadowolona. Wosk z południowych oliwek przygotowuje nas na karnawał w Wenecji. :) Pojemność opakowania to 400 ml, które zużywam już dobry miesiąc. Balsam rozsmarowuje i wchłania się w okamgnieniu, nie zostawia zabielenia oraz nieprzyjemniej powłoczki na ciele. Po aplikacji wyczuwam dogłębne nawilżenie, które towarzyszy do samego wieczora. Mimo, że lubię tylko czarne oliwki, zapach produktu Lirene wyjątkowo przypadł mi do gustu. :) Myślę, że posiadaczki skóry wrażliwej również będą zadowolone - kosmetyk jest delikatny i nie wywołuje podrażnień. Na pewno jeszcze do niego wrócę.
Balsam z jabłkiem nowojorski Hip Hop łączy sobie wielkomiejski styl światowej stolicy tańca nowoczesnego oraz zmysłową jędrność. Opakowanie jest takie jak kocham najbardziej. Proste, kolorowe i poręczne. Jego formuła uelastycznia skórę i dodaje jej uwodzicielskiej jędrności. Balsam szybko rozpływa się na skórze, pozostawiając delikatną woalkę, która po chwili znika pozostawiając cudowną gładkość i delikatność. Jedyny minus to zapach, który do tej pory kojarzy mi się z mydłem w kostce. :( Jabłkowe kosmetyki chyba nie są dla mnie. :)
Na koniec mój ulubieniec spośród całej trójki: balsam z mango - Indyjska Harmonia. Świeży, soczysty, owocowy zapach dodaje mi energii na cały dzień i jest owocową ucztą dla zmysłów. Na skórze jest jeszcze piękniejszy! Cud, miód i orzeszki w cieście... :) Kosmetyk zawiera w składzie wosk z indyjskiego mango, który doskonale regeneruje naszą skórę oraz przywraca jej niezwykłą miękkość. Jego aplikacja to CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ! :) Balsam ma śnieżnobiały kolor, a konsystencję puchatą i gęstą, która szybko się wchłania. Podsumowując, wszystkie obietnice producenta zostały spełnione. Co więcej, efekty regularnego stosowania są o wiele większe, niż jesteście w stanie wyczytać z etykietki. Moja skóra zyskała ładny wygląd i pełne nawilżenie. Wszystkie Kobietki bez względu na wiek: do interenetowego sklepu Lirene marsz! :)

Produkty objęte są Dermoprogramem Lirene, opracowanym przez Ekspertów Laboratorium Naukowego Lirene, gwarantującym bezpieczeństwo i skuteczność. Przebadano dermatologicznie.

58 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnego balsamu z Lirene, kiedyś tylko brązujący, ale to już dawno było ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie uzywam takich balsamow :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że ten jabłkowy tak średnio pachnie, bo uwielbiam jabłkowe zapachy\! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poczułam te słodkie zapachy ! :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie miałam żadnego balsamu lirene, muszę to nadrobić i zacznę od mango

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci, że całkiem nieźle :) włosy wygladają jakby byly w zdecydowanie lepiej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Natomiast co do balsamów z Lirene- ten ostatni chyba by byl moim ulubiencem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo o nich dobrego słyszałam i chyba coś muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Balsam z mango... Sądzę, że ja i mogłabym go polubić :) Uwielbiam takie zapachy! Ale mi narobiłaś ochoty! :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten balsam z mango i ma świetny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na wersję z mango mam wielką ochotę ;) Miałam krem do twarzy z tej samej serii o tym zapachu i był świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten z mango mógłby mi przypaść do gustu, choć ja przestawiam się na naturę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie wypróbuję wersję z mango :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nigdy nic z Lirene, zawsze jak stawiam na letnie balsamy to raczej te chłodzące i masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. osobiście nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze ich nie używałam ale niebieskiego nawet w sklepie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie jestem w trakcie testowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. ale śliczne energetyzujące opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam je, ale jeszcze ich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja chetnie sprobowalabym tego z mango ! ale tutaj w anglii ich nigdzie nie dostane ..chyba bede musiala sie zaopatrzyc nastepnym razem jak wybiore sie do polski !!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie używałam tych kosmetyków, może się skuszę :)

    pozdrawiam,
    ohmfh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam ten jabłkowy balsam i mam nadzieję że mi zapach przypadnie do gustu - a do oliwkowych smarowideł jakoś nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ile taki jeden???

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawe produkty posiadasz

    Zapraszam: http://szarokolorowa1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. wow nigdy nie używałam tych kosmetyków :D ale chyba musze spróbować:d

    OdpowiedzUsuń
  26. ja też powiem szczerze nie używałam ale wyglądają bardzo interesująco.
    pozdrawiam serdecznie
    http://malaczarnablogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. I savour, cause I discovered just what I was looking for.
    You've ended my four day long hunt! God Bless you man. Have a nice
    day. Bye

    Here is my homepage: payday

    OdpowiedzUsuń
  28. Koniecznie muszę wypróbować! :)
    http://stayy-positivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie za często używam kosmetyków z tej firmy, ale spróbuje :)
    Pozdrawiam.

    www.Klaudia12-klaudunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kilka kosmetyków Lirene, byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  31. już same nazwy zachęcają do użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tych nie miałam, ale bardzo lubię mazidła do ciała od Lirene

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam jeden z nich jednak stoi na półce nieużywany :( Coś mi w nim nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam płyn do demakijażu z tej serii i pięknie pachnie, chętnie wypróbowałabym balsamów ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam płyn do demakijażu z tej serii i pięknie pachnie, chętnie wypróbowałabym balsamów ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. swietna seria - jakie piekne opakowania

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawe produkty :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  38. nie mam cierpliwości do balsamów, ale muszę to zmienić! najbardziej mi się podoba nowojorska seria :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oh my goodness! Impressive article dude! Thank you so much, However I am encountering troubles with your RSS.
    I don't understand the reason why I am unable to join it.

    Is there anybody getting identical RSS problems? Anybody who knows the solution will you kindly respond?
    Thanx!!

    Here is my web page - football

    OdpowiedzUsuń
  40. dobry pomysł na zdjecia :)
    nie mialam tego jeszcze nigdy :>

    OdpowiedzUsuń
  41. According to a recent blog post by Brown, "Drivers, both professional and amateur, who have driven this awesome CSR-69 concept car, agree it is arguably the best handling Mustang they have ever driven. They also manufacture plastics, and pesticides, such as Round-Up. A totally free hack program, this hack tool is able to generate any amounts of Gold and Money for your account.

    Also visit my blog: csr racing cheats
    Android

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! ♥