30 lipca 2014

PL: Cześć Kochani! Dzisiejszy dzień minął mi niesamowicie szybko: niedawno wróciłam do domu, jednak nie mogłam o Was zapomnieć! :) Zdjęcia przedstawiają urywek mojego spaceru z siostrą, który przerwały nam niesamowicie uparte komary. Niestety, nie miałyśmy nic do obrony i musiałyśmy uciekać jak najdalej! Mam wrażenie, jest ich o wiele więcej niż w zeszłym roku, brrrr...  Jak radzicie sobie z tymi nieznośnymi owadami? Podzielcie się Waszymi sposobami w komentarzach. Miłego wieczoru!
ENG: Hello Sunshines! How is your vacation going? My day went too fast and I just got back home but I could not forget about you! Photos which you can see below were taken when I was walking with my sister. We had so much fun and it was amazing. Unfortunately, mosquitoes decided to dicturb us so we had to go home as fast as we could, haha. I have a feeling that there are many more mosquitoes than last year, it is terrible! How do you deal with these obnoxious insects? Let me know in comments. Have a nice evening!

27 lipca 2014

❀ new dress❀

PL: Hej! Kiedy zobaczyłam kwiecistą, biało-granatową sukienkę na romwe.com wiedziałam, że prędzej czy późnej znajdzie się w mojej szafie. Gdy po niespełna dwóch tygodniach oczekiwania otrzymałam przesyłkę, z uśmiechem od ucha do ucha pobiegłam na zdjęcia. Sukienka w połączeniu ze szpilkami i lekką biżuterią okazała się idealną opcją na słoneczne dni, których ostatnio zaczyna nam przybywać. :) Miłej niedzieli!
 ♥
ENG: Hello Loves! When I found this girly floral dress on romwe.com I knew that I had to have it! I have been waiting for delivery for two weeks and now I'm so happy that I finally got it. You may not know but this flower dress gets me into a great mood, haha! It's so cute and girly, isn't it? Have a wonderful Sunday and take a look on my photos. Kisses!
dress: romwe | jewelry: bornprettystore

23 lipca 2014

last two weeks in photos!

PL: Cześć Wszystkim! Po pierwsze, dziękuję za tyle wsparcia, podpisywanie petycji i chęć pomocy Arturo w komentarzach pod ostatnią notką. Razem możemy zdziałać więcej i zawalczyć o lepsze miejsce dla niedźwiedzia. Po drugie, wciąż staram się urozmaicać bloga i wprowadzać małe zmiany. Nowy szablon widnieje od kilku dni i cieszę się, że już zdążyliście go zauważyć! Analizując ostatnio statystyki zauważyłam, że prawie połowa czytelników odwiedza mnie zza granicy i jedyną drogą do zrozumienia języka polskiego był dla nich tłumacz Google. Błędy i nieścisłości, które za sobą niesie tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że czas zacząć pisać po angielsku! Czeka mnie więcej pracy, lecz ma to także swoje plusy: poprzez ciągły kontakt z językiem z pewnością nauczę się jeszcze więcej. Teraz lecę na spotkanie, a Was zostawiam ze zdjęciami z ostatnich dwóch tygodni. Miłego wieczoru!
ENG: Hello Loves! How are you today? First of all, I want to thank you for signing the petition and supporting Arturo in my previous post. Together we can make a great future for him! Next thing is that I'm still trying to make my blog look better and that's why I put a new design here. What do you think? A few days ago when I was looking at my blog staticics I realised that I have so many readers from abroad. The only way to understand Polish language here was Google translate. Everybody knows that this tool is not perfect and some words sound really terrible. Then I decided to write my blog in English language as well! I'm going out soon, so see you later and don't forget to take a look on my photos which were taken in last two weeks. Have a nice evening!
Starting at GMT 1:00 pm, 72 hours only
25th July-27th July
Free worldwide shipping within 24 hours!

18 lipca 2014

Arturo needs our help!

PL: Hej Kochani! Post, który na dzisiaj zaplanowałam przeznaczony był dla żeńskiej części moich Czytelników i dotyczyć miał tego, co lubimy najbardziej (czyt. zakupy). Jednak, przeglądając wczoraj aktualne wiadomości natknęłam się na artykuł o "najsmutniejszym zwierzęciu świata". Dwudziestodziewięcioletni niedźwiedź polarny o imieniu Arturo żyje w Zoo Mendoza od ponad dwudziestu lat. Od czasu, gdy na świecie zabrakło jego jedynego "przyjaciela" Pelusa, Arturo zaczął wykazywać oznaki depresji, która zmieniła jego sposób zachowywania się jak i również samopoczucia. Niedźwiedź ma także okropne warunki życia: temperatura regionu w którym zmuszony jest żyć wynosić może nawet ponad 40 stopni Celsjusza. Takie upały źle wpływają na samotnego Arturo przystosowanego do chłodnego klimatu. Co gorsza, polarny miś ma ograniczony dostęp do chłodnej wody i zero kontaktu z innymi zwierzętami swojego gatunku. Zarządcy zoo w Argentynie nadal uważają, że jedyny niedźwiedź jakiego mają jest największą atrakcją dla turystów i nie zważają na zły stan zdrowotny, czy psychiczny Arturo. Już ponad trzysta tysięcy osób walczy o prawa niedźwiedzia w internecie prowadząc burzliwe dyskusje i podpisując petycję, a wiadomość o jego okropnym traktowaniu obiegła cały świat. Tutaj pojawia się pytanie: Czy dla dyrektorów wyżej wymienionego zoo nastawionych tylko na zysk istnieje jakikolwiek granica?
Mając szansę podzielić się kolejnym przykładem okropnego traktowania zwierząt przez ludzi, postanowiłam napisać obszerniejszy post. Jestem pewna, że razem możemy pomóc Arturo zdobyć lepszy dom. Petycja mówi o przeniesieniu rzadkiego niedźwiedzia do Assiniboine Zoo Park w Kanadzie, gdzie czeka na niego naturalne środowisko i lepsze życie, na które miś zasługuje! Sytuacja jest trudna i pokazuje jak ludzie są bezlitośni dla czworonogich stworzeń. Opublikujcie informację o najsmutniejszym niedźwiedziu gdzie tylko się da! Bądźmy głosem, którego Arturo teraz potrzebuje najbardziej.

Mam nadzieję, że każdy z Was poświęci chwilkę na wypełnienie petycji o przeniesieniu Arturo nim będzie za późno! Link tutaj: http://www.change.org/en-CA/petitions/please-allow-arturo-to-have-a-better-life-in-the-assiniboine-park-zoo-in-canada 
ENG: Hello to my wonderful readers! How have you been? Today I wanted to show you some girly stuff like clothes and cometics but this post has to wait. Yesterday, when I was surfing on the Internet and reading news from all over the world I found something about you have already heard. 29 year old polar bear named Arturo has been been living in the Mendoza Zoo for over 20 years (he was born in the US in 1985, then he was moved to Mendoza in 1993). His polar bear "friend"and long-time companion Pelusa died in 2012. After that, he slipped into depression and now he is called "the World's saddest animal". The arctic bear has horrible living conditions that have caused him extreme stress and fatigue. The region can get as hot as 104 degrees fahrenheit, which is really painful to the lonely bear. He has limited access to cold water pools and has no contact with other bears. Arturo needs to be moved fast. He is suffering in the conditions he is in. He needs to know what real love is, and what real care is. We need to build a better future understanding that animals have a right to freedom, health and life!
I do love animals and having this chance to help them I decided to make this long post. I am sure that you guys can help this amazing polar bear and together we can find a better home for him... He should be moved to Assiniboine Park Zoo in Canada, where a natural habitat and a better life are waiting for him. He really deserves this! This situation is horribly cruel, so spread the world for Arturo and be the voice he needs.

I hope that you can sign the petition: http://www.change.org/en-CA/petitions/please-allow-arturo-to-have-a-better-life-in-the-assiniboine-park-zoo-in-canada 

YOU have the power to create change.

15 lipca 2014

✂ new hairstyle

Hej! Jak już zapewne zdążyliście zauważyć na moim Instagramie (instagram.com/monikaozdoba), niedawno zdecydowałam się na nową, letnią fryzurę. Idąc do fryzjera zupełnie nie miałam pomysłu na moje dłuższe, rozjaśniane włosy, jednak po przedyskutowaniu wszystkich "za" i "przeciw" efektem końcowym był bob. Muszę przyznać, należę do tych kobiet, na które wizyta u fryzjera działa podobnie jak udane zakupy. :) Poprawa humoru i wizerunku jest gwarantowana, a do tego mogę cieszyć się zdrowymi włosami! Co myślicie? Miłego popołudnia!

7 lipca 2014

hot days ☀

Cześć! Dzisiejsze popołudnie spędziłam głównie na mieście i już po godzinie żałowałam, że nie wzięłam ze sobą podręcznego wiatraczka, uffffff... Nawet mojemu mruczącemu zwierzakowi nie odpowiadały tak wysokie temperatury i wyraził większą potrzebę spania w dzień. Taki to ma dobrze! Jak Wy radzicie sobie z trzydziestostopniowym upałem?
PS. Od kilku dni możecie śledzić mój profil na Instagramie: instagram.com/monikaozdoba. Co myślicie o tej aplikacji? Linki do Waszych kont w komentarzach mile widziane! :)

2 lipca 2014

syropy w puszkach od Excellence

Dzień dobry! Wszyscy wiemy jak ważne jest nawadnianie organizmu, szczególnie w okresie letnim. Od czasu, gdy zobaczyłam na sklepowych półkach ciekawe smaki syropów zamknięte w oryginalnych puszkach wiedziałam, że zostaną ze mną na dłużej. Przedstawiam Wam moje trzy sekrety na przepyszne desery i nie tylko: afrykański granat, kubańskie mojito i polska malina!
Jak już wspomniałam, syropy znajdują się w kolorowych i wygodnych puszkach, obok których nie można przejść obojętnie. :) Korek niekapek sprawia, że łatwo zapomnamy o wyciekaniu syropu i klejących się butelkach. Wszystkie warianty smakowe okazały się przepyszne! Polska malina oraz afrykański granat świetnie sprawdziły się w zestawieniu z kawą latte, lodami oraz herbatą. Kubańskie mojito smakuje mi tylko w połączeniu z wodą i lodem. Limonka, cytryna i mięta okazały się świetnym rozwiązaniem. Łyk orzeźwienia podczas gorących dni jak najbardziej jest wskazany. Mniam! :)

Lecę szykować się na mały wypad poza miasto, buźka!