31 maja 2015

Cafe Vivaldi - I got a job!

PL: Gdy znajduję się w nowych miejscach, zazwyczaj lubię wypić sobie "małą czarną", tak też było i w Danii. Pierwszą duńską kawę, zaraz po przyjeździe, wypiłam w Cafe Vivaldi z moją współlokatorką. Miejsce to zauroczyło mnie tak, że wracałam tam jeszcze kilkakrotnie. Cafe Vivaldi to sieć kawiarni doskonale znana Duńczykom, znajdują się one m.in. w Kopenhadze, Naestved, Koge czy Roskilde. (http://cafevivaldi.dk/#Location). Pierwsze wrażenia? Dobra kawa, miła atmosfera i sympatyczni ludzie. Vivaldi to coś więcej niż kawiarnia: można tu zjeść smaczne śniadanie (brunch), czy przyjść na obiad. Dostać tu możecie zwykłego hamburgera, podanego na różne sposoby czy moją ulubioną sałatkę z grillowanymi krewetkami, marynowanym czosnkiem, pomidorami koktajlowymi, papryką, pieczarkami, czerwoną cebula i ogórkami, a to wszystko polane pysznym sosem. Macie ochotę na słodko? Polecam przepyszny placek z truskawkami, bitą śmietaną i mleczną czekoladą! :) Jak przystało na klasyczną studentkę, zaczęłam tutaj pracować jako kelnerka. Przy okazji poznaję smaki kolejnych dań, które w wersji gratis zdecydowanie bardziej mi smakują. Tydzień temu wraz z moimi kolegami z pracy zorganizowaliśmy wypad poza miasto. Po przepysznym obiedzie udaliśmy się na paintballa, gdzie spędziliśmy ponad 3 godziny na strzelaniu, przewracaniu i czołganiu po trawie. Nie ma jak dobra integracja! :)

ENG: When I visit new places, I usually like to drink a coffee, so I did it as well in Denmark. I was drinking my first coffee here in Cafe Vivaldi with my amazing roommate. This place impressed me a lot and that is why I had to come back there a couple of times. :) Those cafes are well-known for Danish people, we can find them for example in Copenhagen, Naestved, Roskilde or Koge. (http://cafevivaldi.dk/#Location). First impressions? Good coffee, nice atmosphere and friendly people all around. Vivaldi is more than a cafe: you can enjoy there an amazing breakfast (brunch) or come for a dinner. You can also get there a hamburger, served in many different ways, or my favorite salad with grilled shrimps, garlic, cherry tomatoes, peppers, mushrooms, red onions and cucumbers and a delicious sauce. When it comes to sweets, I would recommend you a delicious cake with strawberries, whipped cream and chocolate! :) I started to work where as a waitress and in this way I have a chance to taste all this delicious food! :) One week ago, we also organized a trip outside the city. After having a lunch, we went to play a paintball, where we spent more than three hours on shooting to each other. Good integration is the key to success! :)


15 maja 2015

bicycle!

PL: Hej, hej! Dzisiaj pokażę Wam zdjęcia sprzed kilku dni, gdy pogoda była cudowna, wiosnę czuć było dookoła, a ja w końcu zdecydowałam się na neonowe kolory. Razem z moją współlokatorką wybrałyśmy się na wycieczkę rowerową i przy okazji na małą sesję. Spodnie pochodzą z romwe.com i jestem mega zadowolona: "dziurawe" jeansy sprawdzają się świetnie w wiosnę, a do tego są wygodne! Z marką ROMWE współpracuję już 4 lata i jeszcze nigdy nie byłam zawiedziona jakością, polecam Wam wszystkim! Teraz zabieram się za dalszą naukę duńskiego, a w sobotę po raz pierwszy wybieram się na paintball. Macie jakieś wskazówki? :) Trzymajcie się ciepło, buziaki!

ENG: Hello! Today I am going to show you my pictures which were taken some days ago when the weather was really beautiful, you could see spring everywhere and that is why I decided to wear neon colours! I was bicycling with my wonderful roommate and we had a lot of fun seeing new places! My new holed pants come from romwe.com, they are so confortable to wear - I am so surprised!  I have been cooperating with ROMWE since 2011 and I have never been disapointed with the quality of their clothes. Now I am going to continue my studying of Danish language, and on Saturday I am going to play paintball, kisses!


dlaczego studiuję w Danii? + porównania i finanse

PL: Po zakończeniu maturalnych stresów myślę, że jest jeszcze sporo osób, które nie wiedzą co robić dalej. Zakończył się już pewien okres naszego życia,  otrzymaliśmy świadectwo dojrzałości, więc wypadałoby już być wkroczyć dumnie w nowy etap pod tytułem "dorosłość". Dlaczego czasem jest to takie trudne? Dlaczego z takim sentymentem spoglądamy na lata spędzone w szkole średniej?
Kochani, jeśli jeszcze nie zdecydowaliście gdzie chcecie studiować, to może warto zaryzykować i spróbować uczyć się za granicą? Jesteśmy w końcu w Unii i Europa proponuje nam różne możliwości nauki na jednakowych zasadach dla wszystkich studentów z Unii. Mamy także szansę uczenia się w każdym miejscu na świecie. Na początku trzeciej klasy byłam pewna, że chcę dalej uczyć się angielskiego, ale nie chciałam być ani nauczycielką tego języka , ani tłumaczką. Nie interesowała mnie filologia angielska. Podsunęłam rodzicom pomysł studiów za granicą, w pierwszej chwili byli zaskoczeni. Wspólnie rozmawialiśmy o plusach i minusach takiej decyzji i oczywiście o potrzebnych finansach.  Marzył mi się Londyn, w końcu w Anglii studiuje dużo Polaków. Nie zdecydowałam się jednak , bo przerażała mnie kwota 9000£ za jeden rok nauki. Owszem, można dostać pożyczkę , ale trzeba ją zacząć spłacać gdy nasze zarobki przekroczą 21 000£ brutto rocznie (w Wielkiej Brytanii) lub więcej niż 12 600£ (w Polsce). Dopiero po 30 latach, gdy takiego dochodu nie osiągniemy pożyczka jest umarzana.  Anglię zostawiam więc sobie jedynie na turystyczny wypad. Szukałam innych krajów, gdzie mogłabym studiować w języku angielskim. Z bogatej oferty uczelni w krajach skandynawskich wybrałam Danię. Teraz ciemniejsza strona mocy - finanse! Nie wierzcie firmom werbującym studentów, że da się tutaj studiować tanio, bo się zwyczajnie nie ma takiej opcji. Jeśli nie macie zaplecza finansowego w rodzicach, babciach, chrzestnych etc. to realia życia tutaj mogą załamać. Znalezienie pracy, szczególnie na początku, graniczy z cudem, same książki kosztują nas 2599dkk, do tego dochodzi akademik (o ile go dostaniecie), żywność,  telefon czy koszty transportu. Czasami miło wychodzi się gdzieś na kawę za 60 koron, o napojach wyskokowych nawet nie wspomnę. :) Chciałabym być dobrze zrozumiana, ja nie narzekam, jedynie próbuję przedstawić Wam aspekt finansowy decyzji o studiach w Danii. Podczas mojego pobytu w Polsce uświadomiłam sobie, że przyzwyczaiłam się do nowej rzeczywistości za granicą i powoli zaczynało mi jej brakować. Swoją drogą, przyjazdy do kraju cieszą, ale też są kosztem. Jeśli okaże się, że jesteście mega szczęściarzami i uda Wam się znaleźć tutaj legalną pracę, to może się zdarzyć, że będziecie zarabiać więcej od swoich rodziców. Stawki ok. 100dkk za godzinę pracy jako kelner są z zasady normą. Wzrasta wtedy Wasze poczucie wartości i ... siła nabywcza portfela. :)

ENG: After finishing the "matura" exam in Poland, some young people still do not know what to do in their future. We have finished some part of our lives and to keep going we need to face next steps to become successful. Why is it sometimes so difficult? Why do we miss our years spend in highschool? Loves, if you have not deciced yet in which direction you want to go, I think that you should concider studying abroad as well. We are in UE and it offers us many opportunities to study anywhere we want in the world. At the beggining of my last class in high school, I was sure that I want to study in English. Concidering the fact, that I have always been so excited to meet new people and cultures, I told my parents that I wanted to study abroad. As you may imagine, they were so surprised. :) We were concidering the pros and cons of this decision and finance as well. I was dreaming about studying in London, but the amount of 9000£ for one year of studying scared me, haha. Of course, you can get a loan, but then you need to pay it back when your earnings exceed 21000 £ per year (in the UK), or more than 12600 £ (in Poland). I was still looking for another oportunity and then I chose Denmark. Now let's talk about the darker side of power - finance! Do not believe companies who recruit students that studying here can be cheap, because there in no option like that. If you do not have the financial resources, then the reality of life here can break you down. Finding a job, especially at the beginning is difficult, for books you need to pay 2599dkk, the same problem goes with dormitory(if you get it), food, telephone and transport costs. Sometimes it is so nice to go out somewhere for a coffee for 60dkk, not mentioning the other drinks. :) I would like to be well understood, I am not complaining, just trying to show you to the financial aspect of the decision of studying in Denmark. During my stay in Poland I realized that I got used to the new reality abroad and missed it. By the way, flying to Poland is really amazing, but also expensive. If you are lucky and you will find a legal work here, then sometimes you will earn more than your parents. A salary 100dkk per hour as a waiter is generally the norm in Denmark. Then it increases not only your self-esteem and but also the purchasing power of your wallet. :)


7 maja 2015

how to learn English?

PL: Czasy są teraz takie, że znajomość języka obcego to konieczność. Jak to zrobić, żeby umieć się porozumieć, a przy tym nie uczyć się "za karę", bo na przykład trafiliście na nauczyciela z pasją zwanego z zasady "piłą" i choćbyście nie chcieli, musicie umieć albo rodzice spełniając swój rodzicielski obowiązek zapisują Was na wszelkie możliwe kursy czy korepetycje? Otóż, moim zdaniem, jest na to prosta i skuteczna recepta (sama sprawdziłam). Wystarczy "otoczyć się" jezykiem angielskim a nauka "dzieje się" sama. Internet jest teraz w naszym życiu wszechobecny, bez wychodzenia z domu możemy mieć angielskiego ile chcemy. Jeszcze w gimnazjum założyłam kanał YT, bynajmniej nie z pasji do angielskiego w tamtym czasie, tylko z pasji do muzyki. W praktyce okazało się, że zaczęłam pisać z ludźmi po angielsku i niechcący jakby zwiększał mi się zasób słówek. Lubiłam także oglądać wywiady ze znanymi ludźmi, a te z zasady najłatwiej znaleźć po angielsku. Ze zwykłej ciekawości czytałam też blogi prowadzone po angielsku. W liceum sporo osób uczyło się dodatkowo języka na kursach czy korepetycjach, nie twierdzę że to źle, ale na pewno nie dla mnie- 9 godzin w tygodniu angielskiego w szkole (klasa lingwistyczna) to dosyć dużo i zupełnie mi to wystarczało. Angielskiego zawsze uczyłam się "przy okazji" (nie licząc oczywiście obowiązkowego materiału szkolnego) ile chciałam i kiedy chciałam. No dobrze, opowiedziałam Wam jak zacząć rozumieć angielski, ale co z wymową? Faktycznie, przełamanie bariery blokującej mówienie po angielsku jest trudne, ale od czego jest SKYPE? Poznałam sporo fajnych ludzi z różnych zakątków świata i co? Najpierw piszecie ze sobą, a potem  chcecie porozmawiać i znowu łączy Was angielski, tym  razem ‘’mówiony”.  Zdarzyły mi się też wywiady, w których to inni zainteresowali się tym co robię (jestem szczęściarą, prawda?) i sama ich udzielałam, oczywiście po angielsku. I tak , sama nie wiem kiedy i jak to się stało, zdecydowałam się na studia z językiem wykładowym angielskim w Danii. Mam już za sobą trzy egzaminy oraz projekt, i jestem prze szczęśliwa! Polecam Wam wszystkim! :)

ENG: Nowadays, everyone needs to know at least one forgein language. How can we learn English without spending a lot of money? In my opinion, you just need to "surround" yourself with the language and in this way you are learning a lot. We are using Internet everyday, and by staying at home you can study English as much as you want. 4 years ago, I made an account on YT, and at this time I was sharing my passion to music with others. By writing with many people from all around the world, I realized that my English was better and beter. I still like to watch interviews or movies in English and it gives me a lot of fun. When I was in high school, most of my classmates got tutors, I do not think that it was bad, but for me 9 hours of English at school was totally enough and I gained a lot of knowledge. What about oral English? It is also so easy! I met many friends and I was talking with then on Skype. You cannot imagine how funny it was to see each other for the first time! I also had some interviews (how lucky am I?) in English. After all, I decided to start my studies abroad, here in Denmark. I had three important exams and a big project and I am so happy! There is even more to come! :)