21 August 2014

moja wizyta w Kosmetycznym Instytucie Dr Ireny Eris

Dzień dobry Kochani! Wczoraj spędziłam kilka cudownych godzin w Kosmetycznym Instytucie Dr Ireny Eris w Kielcach. Dzięki zabiegowi Sebu Control+Lacti&Glyco dostosowanemu do potrzeb mojej cery zapomniałam o codzienności i jedynym problemem stał się wybór zapachu kompleksu aromatycznego. :) Zacznijmy jednak od początku...
Po przekroczeniu drzwi instytutu zaprowadzono mnie do przebieralni, gdzie założyłam sukienkę, szlafrok oraz jednorazowe kapcie. Wszystkie swoje rzeczy pozostawiłam w szafce zamykanej na kluczyk, mając pewność, że są bezpieczne. Następnie znalazłam się w pokoju z wieeeelkim lustrem, gdzie zasiadłam na wygodnym fotelu i przykryta dodatkowym firmowym kocykiem wsłuchiwałam się w relaksującą melodię płynącą z głośników. Na wstępie Pani Magda zadała mi kilka pytań dotyczących mojej skóry oraz jej pielęgnacji, po czym mogłyśmy przystąpić do badania cery. Jego efekty tj. stopień nawilżenia czy natłuszczenia analizowałyśmy na komputerze - super sprawa! Po chwili poczułam cytrusowo-kwiatowy aromat, który unosił się z podgrzewaczy i zdecydowanie umilał czas spędzony na fotelu. Pierwszym etapem zabiegu było nałożenie specyficznie pachnących kwasów na cerę - przez 15 minut czułam podszczypywanie na twarzy, co było naturalnym efektem ich działania. Po zmyciu mieszanki nałożono mi maseczkę spulchniającą, którą Pani Magda rozpuściła poprzez nawiew ciepłej pary. Przez moment czułam się jak w saunie. :) Ten etap trwał ponad 20 minut, po czym nastąpiło czasochłonne manualne oczyszczanie twarzy. Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują i nawet igła nie była w stanie mnie przestraszyć. :) Końcowym etapem było nałożenie ściągającej maski z glinką na ponad 30 minut oraz maseczki ściągającej pory i łagodzącej podrażnienia. Po skończeniu zabiegu oraz przebraniu się, udałam się do pokoju w którym znalazłam herbaciane różne, przeróżne rodzaje herbat, wodę z limonką i cytryną oraz czajniczek z podgrzewaczem. Kolejny świetny pomysł na odprężenie i chwilę odpoczynku po wykonanym zabiegu.
Efekty? Zniewalające. Skóra jest oczyszczona, gładka, wygładzona i nawilżona. Już po wyjściu z sali czułam ogromną różnicę! Co najważniejsze, zabieg normalizuje wydzielanie sebum bez wysuszania skóry. Jest rozjaśniona oraz napięta. Zauważyłam także wyrównanie kolorytu oraz złagodzenie podrażnień. Jestem pod wrażeniem! :) Co więcej, obsługa instytutu jest na najwyższym poziomie i samopoczucie klienta jest tam najważniejsze. Pani Magda była niezwykle uprzejma i pomocna, odpowiadała na każde moje pytanie ze szczerym uśmiechem. Mam nadzieję, że niedługo pojawię się u Państwa ponownie i dziękuję za wszystkie miłe słowa! Co myślicie o takiej formie relaksu? Byliście kiedyś w Kosmetycznym Instytucie? Dajcie znać w komentarzach! :)

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat zabiegu, zapraszam na stronę Instytutu: http://www.drirenaeris.pl/instytut/pl/zabiegi/1/282/sebu_controllactiglyco_zabieg_zluszczajaco-narmalizujacy_z_oczys.html


18 August 2014

BornPrettyStore makeup review ♥

PL: Cześć! Wracam do Was ze zbiorową recenzją, tym razem w głównej roli wystąpią pędzelki do makijażu oraz paleta cieni, które zakupiłam w sklepie BornPrettyStore. Oferuje on wiele cudownych rzeczy w najniższych cenach oraz darmową wysyłkę. Czy można chcieć czegoś więcej?
ENG: Hello! I'm back with another review, this time with six makeup brushes and eyeshadow palette from BornPrettyStore. It offers a lot of choice on many categories : nail art, make up, watches, clothes, jewelry, cell phones, hair decoration, home & garden... (the list is endless) in the lowest possible price and free worldwide shipping.
PL: Zestaw pędzli zawiera pędzle do cieni, eyelinera, ust oraz podwójny aplikator, który świetnie sprawdza się przy aplikacji cieni. Jest on moim ulubieńcem i to on najczęściej towarzyszy mi przy makijażu oczu. Robi wszystko to, czego od niego oczekuję. :) Pędzelki mają bardzo gęste, miękkie, sztuczne włosie w sam raz dla delikatnego oka. Wystarczy jedno pociągnięcie, żeby pomalować całą powiekę. Polecam zestaw każdej kobietce zaczynającej przygodę z pędzlami. :)
ENG: In a Brush set we can find three eyeshadow brushes, lip & eyeliner brush and my favourite one: double-ended sponge applicator & eyeshadow brush. It is the perfect brush for applying eyeshadow, and if I could only have one brush to do my eye makeup, I would pick this one. I just love the control that this brush gives me, so it is the one I use most. Not too small, and not too big for my eyes. The brushes are amazingly soft, super affordable and help blending out my makeup! I have been using them over a week and there are no signs of shedding! I love that I can use this products and achieve a flawless finish.
PL: Mimo, że nie używam cieni do powiek zbyt często, musiałam skusić się na paletkę. Patrzyła tak na mnie czekając na dodanie do koszyka, znacie to dziewczyny? :) Cieszę się, bo był strzał w dziesiątkę. Czarne, plastikowe opakowanie jest podręczne i trwałe.  Kolory są nasycone, matowe jak i napigmentowane drobinkami. Paletka nadaje się do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Konsystencja cieni jest miękka, dlatego tak łatwo się je aplikuje. Podsumowując: bardzo dobrze mi się z nimi współpracuje i zamierzam kupić jeszcze jedną! 
ENG: Even if I do not use eyeshaows very ofted I had to purchase this palette. She was staring at me and saying "Buy me! Buy me!". What a horrible situation, haha. Anyway, I am so happy that it finally came! Eyeshadow palette comes in a shiny, black plastic case. The colors are so amazing and with alot of palettes you cannot get that look.The shadows are decently pigmented, but definitely not buttery and smooth. I am in love with the bright colors and I love the combination of shimmer and matte shades. I will reccomend this product to anyone and will also be ordering more. This one you NEED. :)
PL: Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca. Napisanie posta zajęło mi ponad dwie godziny, uffffffff... Używając kodu MOH10 podczas zamówienia na BornPrettyStore możecie zyskać 10% rabatu. ♥
ENG: I have been writing this post for two hours, uffff...
Found something you like on BornPrettyStore? Use my coupon code MOH10 when checking out for a 10% discount! ♥

 

12 August 2014

sweet jewelry

Cześć! Kilka dni temu przywędrowała do mnie paczuszka z nietuczącymi słodkościami. Jak to możliwe? Brawa należą się dla Lemon Lovely, która wkłada dużo serca i cierpliwości tworząc oryginalną biżuterię. Naszyjnik z mnóstwem ciasteczek już stał się moim ulubieńcem - jest lekki jak piórko i przykuwa uwagę. :) Jeżeli tak jak ja uwielbiacie słodkie dodatki oraz proste i szybkie zakupy koniecznie wpadnijcie na bloga Ani (klik) oraz fanpage (klik). Specjalnie dla Was mamy także bon rabatowy -20%!
Hello! Some days ago I got a small parcel in which I found some sweets with no sugar. ''How is it possible?'' - you may ask. This amazing jewelry is made by Lemon Lovely. During the making process she is so calm and as you can see Ania cares about every detail. Necklace with many cookies has become my favourite - it is as light as a feather and so eye catching. If you love such sweet jewelry and online shopping like me, take a look on Ania's blog (click) and fanpage (click). Kisses!
 t-shirt: vessos

9 August 2014

Revlon Colorstay

Znalezienie idealnego podkładu dopasowanego do wymagań naszej cery to nie lada wyzwanie. Czynność tą utrudniają nam obietnice producentów, które coraz częściej mijają się z rzeczywistością. Niedawno do mojej kosmetyczki zawitał produkt marki Revlon. Jak sobie poradził? Zapraszam na recenzję. 

Niestety, podkład umieszczony jest w przezroczystej, szklanej buteleczce bez pompki. Ciągłe wylewanie kosmetyku na dłoń jest nieco uciążliwe, zwłaszcza rano. Na szczęście szybko rozprowadza się go za pomocą pędzla, nie tworząc przy tym smug ani plam.
Konsystencja o pudrowym zapachu jest gęsta. Nie tworzy efektu maski, wygląda bardzo naturalnie, oczywiście jeśli nałożymy cienką warstwę. Nie podkreśla suchych skórek, nie uczula. Kolejną zaletą jest szeroka paleta kolorów - ja już poluję na kolejną buteleczkę, którą zamierzam chomikować do zimy. :) Do demakijażu używam płynu micelarnego z Lirene, dzięki któremu podkład usuwam szybko i z łatwością.

PLUSY:
+ dobre krycie
+ trwały - utrzymuje się na twarzy kilka godzin (oczywiście nie do 24h)
+ nie ciemnieje
+ nie wysusza

+ nie zapycha
+ kolor dopasowuje się do odcienia skóry

+ przyjemny zapach
+ odpowiednia konsystencja


MINUSY:
- świetny na wyjścia lecz na co dzień zbyt ciężki
- nie daje idealnego matu
- niepraktyczne opakowanie 

Miałyście już do czynienia z tym podkładem? Jak go oceniacie?
Zapraszam na stronę drogerii urodomania.com, gdzie możecie znaleźć więcej ciekawych kosmetyków. Miłej soboty!