30 June 2015

self motivation

PL: Cześć Kochani! Wczoraj otrzymałam wyniki mojego egzaminu i jestem mega szczęśliwa! Myślę, że motorem naszych działań jest wiara w siebie (proszę nie mylić z zarozumiałością). Jeśli jesteś pewna siebie samej, to wbrew wszelkim okolicznościom, stawiasz sobie określony cel i prędzej, czy później go osiągasz. Odrzucając negatywne myśli i uświadamiając sobie nasze mocne strony podążamy właściwą ścieżką. Prosta zmiana perspektywy i zachęcanie siebie do dalszych działań daje optymizm i siłę, pozwala pełniej żyć i cieszyć się z każdej chwili, tu i teraz. Nie warto za bardzo oglądać się wstecz, jeśli już to tylko po to, żeby nie popełniać tych samych błędów. Co nas nie zabije to nas wzmocni, prawda? Życie to sztuka umiejętnych wyborów, czasami konieczność powiedzenia "nie". Konstruktywne myśli, dotychczasowe osiągnięcia i kroki są dla mnie dużą inspiracją i dodają mi skrzydeł, a przeciwności losu jedynie dopingują mnie do działania! Z perspektywy czasu dziękuję zarówno za pozytywne, jak i negatywne doświadczenia. Sprawiły one, że mam w sobie dużą determinację do wysiłku i określonych planów, a przede wszystkim dążę do ich realizacji z uśmiechem na twarzy. Nie traćmy cierpliwości, niektóre marzenia potrzebują czasu i przed nami jest jeszcze wiele do osiągnięcia! Jeśli masz wiarę w siebie samą, dasz radę i nie pozwolisz by inni ludzie Cię wykorzystywali. Czy każdy z nas to umie?

ENG: Hello sweethearts! Yesterday I got my final exam results and I am so happy! I think that self motivation gives us a power to work. If your are self motivated, you can face any problem and achieve anything you want. Rejecting all negative thoughts and realizing our strenghts we can follow the right direction. A simple change of perspective and encouraging each other to take actions gives us optimism, strength so that we can fully live and enjoy every moment. What does not kill you makes you stronger, right? Life is the art of choices, even if sometimes we need to say "no". Constructive ideas and achievements are a big inspiration for me and add me wings! From retrospect, I am thankful for both for positive and negative experiences. They gave me an effort and determination to achieve my plans and, above all I was getting better a smile on his face. Let's not lose patience, some of our dreams need time and there is still a lot to achieve! If you believe in yourself, you can do it and not let other people bother you. Isn't that easier?

16 June 2015

final exam

PL: Hej! Jak mija Wam sesja w Polsce? Mnie czeka w tym tygodniu "final exam", którym zakończę pierwszy semestr nauki w Danii. Ostatnie 5 miesięcy były dla mnie pracowitym czasem, pełnym nowości i zaskoczeń. Studiując razem w międzynarodowej grupie, gdzie ponad połowa pochodzi z Chin czy Nepalu, zaczynałam poznawać inne kultury, smaki i tradycje. Oczywiście, na początku nic nie przychodzi łatwo i nie zawsze jest kolorowo, jednak po pierwszym tygodniu pobytu zaczęłam uświadamiać sobie, że rzeczywiście podobają mi się zmiany i życie poza granicami kraju. Życzę powodzenia wszystkim zdającym egzaminy i oby do wakacji! Na koniec kilka zdjęć miejsca, które całkowicie umila mi naukę. :) Buziaki!

ENG: Hello! How is your session in Poland? This week I am having my final exam, which will end my first semester of studying in Denmark. Last 5 months have been a really busy and hard-working time for me, full of new things and surprises. Having a chance to study in an international group, I got to know many cultures and traditions. Of course, nothing is easy at the beggining and it is not so obvious that life is so colorful. After living one week in Denamark, I realized that I really like changes in my life and spending time abroad. I wish a lot of luck to you guys, fingers crossed for your exams! At the end, take a look at the pictures which I have taken some days ago in a wonderful place, which helps me to study. Kisses!


12 June 2015

emigration

PL: Czy tego chcemy czy nie, świat wokół nas ciągle się zmienia. Dzisiaj mamy inne możliwości rozwoju, niż na przykład 20 czy 30 lat temu. Unia Europejska dała nam szansę łatwego przemieszczania się i próbowania swoich sił w innych realiach, wystarczy mieć tylko tę odwagę, żeby chcieć. To trudne, bo zawsze musimy liczyć się z możliwością pomyłki, złego wyboru ale... kto nie próbuje, ten nie ma. Na obczyźnie pierwsze moje zderzenie jako Polki to zderzenie ze stereotypem. Mam wrażenie, że w pierwszych kontaktach z Duńczykami, jesteśmy postrzegani jedynie jako tania siła robocza i tutaj przyjechaliśmy z powodu biedy w naszym kraju. Oczywiście, jesteśmy absolutnie niewykształceni, a wszelka nauka przychodzi nam z trudnością. Duńczycy oczywiście nie dają nam tego odczuć "wprost", ale to się czuje, to unosi się gdzieś w powietrzu. Zmiana mentalności w społeczeństwach następuje zdecydowanie wolniej, niż realia życia. Nie traktuję swojego wyjazdu tutaj jako wyjazdu za chlebem czy przepustki do lepszego życia, ale jako możliwość rozwoju siebie samej i poznania innej kultury, innych ludzi. Ciągłe szukanie i poznawanie daje radość, chociaż momentami bywa mocno stresujące. Na początku w kontaktach z Duńczykami wyczuwa się pewien rodzaj "szklanej ściany", który z czasem mija i początkowy chłód zmienia się na rzecz życzliwości. Myślę, że dzisiejsza młodzież która wyjeżdża z naszego kraju, żeby się uczyć to zupełnie inny typ emigracji. To najczęściej ludzie wolni, świadomi swoich wyborów i wykorzystujący możliwości współczesnego świata. Niech nikt nam nie wmawia, że "wykorzystujemy" jakieś narody studiując na ich koszt, a potem uciekamy i podejmujemy pracę w innych krajach. Jeżeli mamy taką szansę to dlaczego mamy nie próbować?

ENG: The world all around is changing, if we want it or not. Today we have many opportunities to develop ourselves, than we had 20 or 30 years ago. European Union gave us a chance to travel a lot and try our best in another reality. We just have to have a courage to start a new journey in our lives. It is difficult, because there always may be a chance that we will not manage, but you never know till you try. Then, of course we have to face stereotypes as well. The change in mentality in society is definitely slower than the reality of life. I do not treat my living in Denmark as a chance to get a better life or money., I am delevoping myself and meeting new cultures. Getting more knowledge and exploring different things makes me really happy, but sometimes it may be really stressful as well. When it comes to contact with Danes, at the beginning, you can feel something  called "glass wall", which occurs really quick. After that, you can see that Danish people are really helpful, sociable - and of course, that they are the happiest people in the world! I think that today's young people, who are leaving our country to study, they are doing a totally different kind of emigration. They are free, know exactly what they want to achieve in their lives and they use the opportunities which the world is giving. Why not to try?


6 June 2015

working as a waitress

PL: Dorosłość kojarzy mi się z dojrzałością i samodzielnością, szczególnie w sferze finansowej. Wybierając Danię, miałam nadzieję na inny, bardziej "praktyczny" tok studiów i wierzyłam też, że uda mi się znaleźć pracę. Dla chcącego nic trudnego! Plan jak na razie realizuje się w 100 procentach, jednak, wbrew pozorom, nic nie dzieje się samo. Fakt, mam w życiu dużo szczęścia, jednak mocno mu pomagam. Momentami bywa trudno, jak każdy miewam złe dni i zazwyczaj siedzę wtedy z miską popcornu i ulubionym filmem na ekranie komputera. Ważne dla mnie jest wsparcie rodziny  i przyjaciół: mogę zawsze na nich liczyć i wyładować zbędne emocje. ;) Szukanie pracy w Danii to niełatwe zadanie i nie można myśleć, że szybko ją znajdziecie. Cóż, studentów jest zdecydowanie więcej, niż miejsc do kelnerowania. :) Gdy już podpiszecie kontrakt, to okaże się, że kelnerowanie to wcale nie taka prosta praca. Łatwiej było dla mnie zdać egzaminy po angielsku z zakresu ekonomii, marketingu czy międzynarodowego handlu przedstawiając cykl życia produktu, jego strategie i segmentując rynek, niż wziąć na jedną rękę 3 duże talerze z daniami (o większej ilości nawet nie wspomnę, a tacy osobnicy też są). Myślałam, że zrobienie serduszka z mleka na kawie będzie prostsze. Nic bardziej mylnego… Nie będę opisywać Wam tutaj co mi wychodziło "zamiast" serduszka, w każdym razie było dużo śmiechu. :) W kawiarni zawsze jest tłum gości i praca na wysokich obrotach (kawiarnia jest dwupiętrowa, więc kilkanaście razy w ciągu godziny muszę pokonać dłuuugie schody).  Po 12 godzinach pracy czuję i szczęśliwa, i padnięta jednocześnie. A Wy macie jakieś doświadczenia w wykonywaniu zawodu kelnerki/kelnera? Chętnie poczytam! Trzymajcie się ciepło!

ENG: Adulthood for me is a maturity and independence, especially when it comes to financial aspect. Choosing Denmark as mu future place to stay, I knew that I would get a different, more "practical" studies, but I also believed that I could get a job here. If you really believe in yourself and your goals, you can achieve everything you want and have fun of doing that! My plan is realizing in 100 prercent, but, nothing comes itself. I have a lof of luck in my life, but I am also helping it a lot. Sometimes I have bad days, like everyone, and then I like to sit in front of my computer, watch a movie and eat popcorn. My family and friends always help me and this is what matters the most! Looking for a job in Denmark is not so easy, and we cannot think that we can get it so fast. There are many students who want have a job as well, and that is why you have to do your best to achieve your goal. It was easier for me to pass exams in English and write about international trade, marketing, product life cycle or market segmentation that take three plates at the same time (not to mention more). I thought that making a heart on a coffee would be easier... but no! :) I will not tell you what have I done, instead of a heart, but I can only tell that we had a lot of fun, haha. In Cafe Vivaldi there are always many people and there is a lot of work to do (we serve food not only downstairs, but also upstairs, so I have to walk a lot). After 12 hours of doing my best, I feel so happy but also tired. Have any of you been a waiter/waitress? I cannot wait to see your comments. Have a wonderful day!