18 września 2014

Happy birthday to me! ☆

Cześć Kochani! W ostatnich dniach dostałam dużą dawkę pozytywnej energii! W poniedziałek dowiedziałam się, że market TESCO postanowił nagrodzić moje dzielne wspieranie Polskich siatkarzy podczas Mistrzostw Świata specjalną paczką kibica. Tak oto dzień piętnasty września zakreślam w kalendarzu na czerwono, bowiem udało mi się po raz pierwszy cokolwiek wygrać, haha! ;) Spośród trzech ciekawie nazwanych opcji, wybrałam "rozgrywającego niespodzianki". Kurier właśnie odjechał, a ja zajadałam się pysznościami... do czasu, gdy przyjechał listonosz z moim zamówieniem ze strony lovelyshoes.net. Dzisiaj odebrałam także swój certyfikat rzetelnej blogerki, który uświadomił mi, że jestem już z Wami trzy lata i nie zamierzam przestać! :) Tak oto zostałam rozpieszczona na swoje dziewiętnaste urodziny. Dziękuję! Lecę świętować moje ostatnie "naście", a wieczorem kolejne emocjonujące spotkanie naszych siatkarzy z drużyną rosyjską! :)
Hello Loves! Last few days gave me so much positive energy! On Monday I got a message that TESCO decided to reward my brave support for Polish volleyball players during the FIVB Men's World Championship by giving me a "special pack of a supporter". What a surprise! I circled the date of 15th September in my calendar, because I finally won something for a first time, haha! Courier have just left and I was eating sweets until the postman gave me my order from lovelyshoes.net. Today I also received my reliable blogger certificate. It made ​me realize that I have been with you since 2011 and I will not stop! :) That is how I am coddled during my nineteen birthday. Thank you! Now I'm going to celebrate my last birthday as a teenager, because in the evening there is gonna be another exciting volleyball match: Poland vs Russia!

15 września 2014

Maseczka-Peeling K+K & Płyn do twarzy Fitomed


Maseczka-Peeling K+K
Produkt otrzymujemy w solidnym, plastikowym słoiczku zabezpieczonym plastikową osłonką. Czas zużycia to zaledwie 3 miesiące od otworzenia. Mlecznobiała konsystencja jest rzadka i zatopione są w niej małe drobinki. Zapach jest kwaśny i dosyć ostry, jednak nie przeszkadza mi on w aplikacji. Kosmetyk stosuję wieczorem jako maseczkę: nakładam go na 3 minuty, zmywam i na koniec nawilżam skórę kremem. Efekty rano są zniewalające! Skóra jest świetnie oczyszczona, wygładzona, odświeżona, a koloryt wyrównany. Nie zauważyłam jedynie efektu rozjaśnienia. Naprawdę warto spróbować. :)
 Płyn różany do twarzy
Niestety opinii o tym produkcie nie mam zbyt dobrej, ponieważ atomizer uniemożliwia mi jego użycie. Cały czas się zacina, co jest uciążliwe, szczególnie podczas porannego szykowania. :( Chyba trafiłam na "wyjątkowy" model...  Nie zauważyłam także większych efektów podczas jego używania, oprócz odświeżenia cery. Nie wysusza skóry, nie zatyka porów. Kosmetyk miał także służyć jako tonik, jednak w tej roli go nie widzę. :( Mam mieszane uczucia, ponieważ w moim przypadku się nie spisał. Niemniej jednak, przyjemny i świeży zapach róż mnie oczarował. :) Mieliście do czynienia z tym produktem? Jak go oceniacie?

11 września 2014

new in - Lirene & Under Twenty

Dobry wieczór! Jak mijają Wam pierwsze dni w szkole? Przyzwyczailiście się do wczesnego wstawania i kartkówek? Ja mogę cieszyć się jeszcze wakacjami, chociaż na brak czasu nie narzekam. :) Wczoraj zostałam obdarowana kolejnymi nowościami od Lirene i Under Twenty. Jest mi niezmiernie miło i sama nie wiem od czego zacząć testy. Macie jakieś sugestie? Który kosmetyk najchętniej chcielibyście poznać bliżej? :) Chętnie poczytam w komentarzach!

W zawartości paczki znalazły się:
- Świeca sojowa Soybean wykonana specjalnie dla Lirene
- Lirene Emolien, odżywcze serum SOS
- Lirene Emolient, balsam lipidowy
- Lirene, kremy do stóp
- Masażer do stóp (na początku myślałam, że dostałam joystick haha!)
- Under Twenty, żel miceralny 5w1
- Under Twenty, maseczka glinkowa i nawilżająca 2w1 (żel i maseczkę znalazłam w...kolorowej nerce)
- Książka Sarah Jio "Marcowe Fiołki"
- Saszetki zapachowe
- Koszyczek
- Lirene, żele pod prysznic: szampańska truskawka, brzoskwiniowy deser, różany ogród
- Płaszczyk przeciwdeszczowy (jeden już mam, ale takich nigdy za wiele! :))

Zostawiam Was ze zdjęciami i lecę oglądać dzisiejsze starcie naszej drużyny siatkarzy z Włochami. Będzie się działo. :) Do napisania!

8 września 2014

samplery Yankee Candle + konkurs

Dzień dobry! Jeszcze niedawno zastanawiała mnie masa pozytywnych opinii o woskach i świeczkach amerykańskiej marki Yankee Candle. Jak to możliwe, że ma je prawie każda blogerka? Co mają w sobie przyciągającego? Czym różnią się od świeczek, które znajdziemy na sklepowych półkach (oprócz potrojonej ceny)? Czy rzeczywiście warto ulec chwilowej modzie? Odpowiedzi na te pytania poznałam, gdy zaopatrzyłam się w cztery samplery Yankee Candle.
Mała świeczka w 49 gramach zawiera prawdziwy wosk oraz olejki eteryczne, dzięki czemu potrafi palić się ponad 15 godzin!
Mój wybór padł na:
Cranberry Pear - słodki, delikatny aromat otrzymujemy dzięki połączeniu gruszki i żurawiny. Idealna opcja dla osób lubiących słodkości w różnej postaci. W tym wypadku możemy cieszyć się nimi do woli, nie martwiąc się przy tym o kalorie. :) Już za nim tęsknię i planuję zakupić jeszcze jeden identyczny sampler. Jego intensywność jest powalająca.
Wild Fig - nigdy wcześniej nie spotkałam się ze świeczką o zapachu figi. Jestem pozytywnie zaskoczona zarówno odwzorowaniem aromatu (pozostającym długo w pamięci i otoczeniu), jak i trwałością! Najlepszy po ciężkim dniu w pracy, czy na uczelni. :)
Ginger Dusk - miks cytrusów i imbiru. Świetna opcja na chłodne, zimowe wieczory. Kompozycja przyjemnie nas otula i wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie.
Honey Glow - mój numer jeden. Już po 10 minutach od zapalenia mogłam poczuć silny, luksusowy aromat kojarzący się ze słodkim miodowym nektarem w caaaaałym pokoju. Coś niesamowitego - świeczki, które posiadałam wcześniej potrzebowały znacznie więcej czasu! Zapach samplera wprowadza magiczny klimat i śmiało mógłby konkurować z niejednymi perfumami!
Świeczki rozwijają się z każdą minutą, wypełniając nasz pokój charakterystycznymi nutami zapachowymi. Relaksujące aromaty uwalniają się od początku do końca palenia i działają kojąco na nasze zmysły. Wybór zapachów jest ogromny, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Nie sądziłam, że tak szybko polubię się z samplerami i już planuję kolejne zakupy! Próbował ktoś z Was aromaterapii w domowym zaciszu? Jak pierwsze wrażenia? :)

Strona Goodies.pl organizuje konkurs z okazji swoich pierwszych urodzin! Wy też macie szansę na wygraną! Zapraszam na: http://1urodziny.goodies.pl/.